fbpx
Agata Jakóbczak

ZEN PREZENTACJI

Kategoria: Szkolenia Medialne | Wystąpienia Publiczne
Prezentacja w duchu ZEN, pisze Garr Reynolds, jest jak japońskie bento (rodzaj jedzenia na wynos). Jest ułożona w najwydajniejszy, najprostszy sposób. Prosta, zrównoważona i piękna.

Jeszcze nie raz będę do tej książki wracać, cytować ją i powoływać się na nią. W pierwszej z trzech części (przygotowanie, projektowanie i prezentowanie) Garr Reynolds stawia podstawowe pytanie:

CO BĘDZIE MYŚLĄ PRZEWODNIĄ MOJEJ PREZENTACJI?
Czyli: Jeśli widzowie mieliby z mojej prezentacji zapamiętać tylko jedną jedyną rzecz, to co miałoby to być?
Ta najważniejsza myśl przewodnia musi być osią wystąpienia. To główny przekaz. Pień drzewa, na którym opiera się cała komunikacja.

I drugie pytanie:
DLACZEGO TO JEST WAŻNE?
Czy to, chcemy przekazać odbiorcom, jest dla nich istotne – czy wniesie do ich życia cos nowego?
Garr Reynolds radzi, aby sprawdzić klarowność swego przekazu za pomocą testu windy. Czy byłbyś w stanie sprzedać swój pomysł zapracowanemu szefowi podczas jazdy windą? Jeśli Twoje przesłanie jest jasne i dobrze skonstruowane, wystarczy kilkadziesiąt sekund, żeby przekaz dotarł do odbiorcy. Jeśli nie, szkoda jego czasu.
Przygotowując prezentację, zacznij od zadania sobie tych dwóch pytań:

CO? I DLACZEGO?
A potem sprawdź, czy jesteś w stanie zdać test windy.

Agata Jakóbczak
Pomagam nadawać słowom moc. Uczę, jak przekonywać do projektów. Opowiadam o analogowym świecie początków reklamy. Trzy w jednym. A tak naprawdę więcej.

Media, reklama, wystąpienia publiczne to moja pasja i praca- od ponad 20 lat. Moje życie zawodowe to kolejne medialne projekty. Jako producentka filmów reklamowych. Agentka Gwiazd. Współtwórczyni portalu dla kobiet. Autorka książek… i wiele innych. Jestem akredytowanym trenerem PRINCE2 – metodyki zarządzania projektami.

Zobacz inne artykuły

KRÓTKO MÓWIĄC. SZTUKA KRÓTKICH WYSTĄPIEŃ

KRÓTKO MÓWIĄC. SZTUKA KRÓTKICH WYSTĄPIEŃ

Agata Jakóbczak

NIE MA NUDNYCH TEMATÓW, SĄ TYLKO NUDNE PREZENTACJE

„Mam prezentację na dużej konferencji” – zadzwonił do mnie pan Jan, dyrektor dużej firmy. 20 minut plus pytania. Prosił, żebym pomogła mu nadać wystąpieniu ostatnie szlify