fbpx
Agata Jakóbczak
JAK NIE ZANUDZIĆ POWER POINTEM? Sztuka prezentacji.
Kategoria: Wystąpienia Publiczne

Ile widzieliśmy wszyscy w życiu złych prezentacji? Ile takich mamy na sumieniu?

Slajdy napakowane treścią, których nikt nie jest w stanie przeczytać, „asynchron” między tym co mówimy, a tym co widownia widzi na slajdach, i w konsekwencji największy grzech…nuda, i widownia skupiona na klikaniu w swoje smartfony!

zeczywiście, zainteresowanie słuchaczy aplikacjami na własnych telefonach jest najlepszym miernikiem interesującej prezentacji! Wiele razy widziałam jak to działa w obie strony- w miarę rozwoju akcji na scenie coraz więcej osób stopniowo odkłada swoje smartfony i angażuje się w prezentację, ale odwrotnie- telefony, laptopy, wygrywają z nudą wiejącą ze sceny!

 

Powerpoint is dead!

Tak uważa międzynarodowy mówca i prezenter, 23-letni Jamie Dunn.
https://www.virginmediapioneers.com/2013/03/better-presentations-3-things-to-know/ . Jamie twierdzi, że siedząc na widowni od razu się wyłącza, widząc te same wzory slajdów, które oglądał już tysiąc razy. Sam zamiast powerpointowych slajdów wybiera tablicę i kolorowe pisaki. To bardziej kreatywne i pozwala nawiązać lepszy kontakt z widownią, twierdzi.

Uważam, że w dzisiejszych czasach w wielu sytuacjach profesjonalna prezentacja to jednak konieczność. . W naszej „obrazkowej” cywilizacji szybciej trafimy do odbiorcy przez oczy, niż tylko przez uszy. Trzeba mieć dobrą prezentację. Świadczy to o profesjonalizmie wystąpienia.

Towarzysząc dziennikarzom naszej Agencji Face podczas wykładów i szkoleń przekonuję się, w jaki sposób dobrze przygotowana wizualna prezentacja wzbogaca wykład. https://www.agencjaface.com/wyklady-motywacyjne/ Przekaz, wsparty obrazami, filmami, czy dobrze przedstawionymi danymi, na dłużej pozostaje w pamięci. Po 72 godzinach 10% widowni zapamięta sam tekst, 35% – sam obraz, a 65% – zdjęcie i prosty tekst.

Czasem musimy przedstawić na slajdach konkretne dane i informacje. Jak to zrobić i czego unikać, żeby nie zanudzić?

Mniej znaczy więcej. Sztuka prezentacji.

Będąc kiedyś na konferencji, z przyjemnością słuchałam i oglądałam prezentację jednego z szefów Virgin Media. Na każdym slajdzie było tylko jedno słowo, podkreślające przekaz, i jeden obraz czy liczba. Było to czyste, klarowne, interesujące. Zapamiętywalne. Pozostałe prezentacje były nie do odróżnienia. Steve Jobs, absolutny mistrz prezentacji, także wyświetlał na ekranie tylko pojedyncze słowa, liczby lub obrazy. Imponujące i zapadające w pamięć. Wzmacniające przekaz, a nie niszczące go poprzez nadmiar informacji. – Nie więcej niż 6 słów na jeden slajd. Nigdy! – radzą fachowcy od prezentacji ze Slidecomet (www.slidecomet.com) Dla Jobsa nawet sześć słów to o pięć za dużo! Wyraźna czcionka, duże, czytelne zdjęcie, prostota, wyraźny przekaz- tego się trzymajmy.

 

Nie czytaj, mów!

„Slajd to nie telepromter”. To cytat ze znakomitej prezentacji Setha Godina na Slide Comet. Ta prezentacja to przewodnik po najwększych grzechach powerpointowych wystąpień.

Slajdy powinny WZMACNIAĆ Twoje słowa, nie POWTARZAĆ je”- radzi Seth Godin. To prawda. Odbiorcy sami umieją czytać. Ty masz im przekazać emocję, pasję. Trudno to zrobić stojąc tyłem do widowni i odczytując kolejne punktory. Zamiast tego, wyświetlając slajd z jak najmniejszą ilością czytelnych, wyraźnych słów powiedz: „- Takie są cechy naszego nowego produktu. Imponujące- prawda”? tak samo z wykresami, liczbami. Muszą być z daleka widoczne, proste, czytelne. Nie czytaj ich w żadnym wypadku! Skomentuj krótko i interesująco.

 

Nie daj się spętać Powerpointem!

Dla nawiązania kontaktu z publicznością ważny jest ruch, dynamika. Najgorsze, co może zrobić mówca, to stać nieruchomo za mównicą, „przeklikując” slajdy. Weź do ręki pilota, mikrofon bezprzewodowy, i zbliż się do publiczności. Patrz na slajdy, ale nie trać kontaktu z publicznością. W momencie zmiany slajdu spójrz w jego kierunku- publiczność podąży za Twoim wzrokiem. Rób pauzy między slajdami- w tym czasie uwaga publiczności jest skupiona na Tobie. Dobrze jest stać, mając ekran po swojej lewej stronie- radzi Jerry Weissman w książce „Skuteczny prezenter”. Jest to zgodne z kierunkiem czytania od lewej do prawej. Publiczność najpierw skupia wzrok na prezenterze, a potem przesuwa go w naturalny sposób na ekran.

Podsumowując, ważne, aby prezentacja graficzna i dźwiękowa była scenografią dynamicznego spektaklu, jakim jest Twoje wystąpienie. Nie ma znaczenia, czy to Power Point, Prezi czy tablica i mazaki. Pierwsze przykazanie – nie nudzić! Drugie przykazanie – minimalizm rządzi. Przekaz musi być prosty, czytelny i interesujący. Wtedy trafi do odbiorców i zostanie zapamiętany.

Agata Jakóbczak
Pomagam nadawać słowom moc. Uczę, jak przekonywać do projektów. Opowiadam o analogowym świecie początków reklamy. Trzy w jednym. A tak naprawdę więcej.

Media, reklama, wystąpienia publiczne to moja pasja i praca- od ponad 20 lat. Moje życie zawodowe to kolejne medialne projekty. Jako producentka filmów reklamowych. Agentka Gwiazd. Współtwórczyni portalu dla kobiet. Autorka książek… i wiele innych. Jestem akredytowanym trenerem PRINCE2 – metodyki zarządzania projektami.

Zobacz inne artykuły